Blog Archives

koty wolne tory poznań

Poznańskie koty z dworców PKP i PKS potrzebują pomocy!

Wiedząc z jakimi problemami borykają się dziewczyny opiekujące się kotami z poznańskich dworców PKP i PKS, postanowiliśmy wesprzeć non-profit akcję wyłapania kotów i znalezienia im miejsc, w których będą bezpieczne. Mamy nadzieję, że film, który zrobiliśmy, zainteresuje Was na tyle, aby podzielić się nim i udostępnić go znajomym.

W najbliższych dniach na teren „Wolnych Torów” wjedzie ciężki sprzęt. To oznacza, że żyjące tam koty stracą dom. Wolontariuszki zajmujące się zwierzętami apelują o pomoc.

Od dwóch lat grupa wolontariuszek zajmuje się bezdomnymi kotami mieszkającymi w okolicach dworców PKP i PKS w Poznaniu. Dziewczyny codziennie dokarmiają zwierzęta, leczą chore, wyłapują małe, które można udomowić i sterylizują oraz kastrują dorosłe osobniki, po to, aby stada dziko żyjących kotów nie powiększały się.

Niestety, chociaż Zintegrowane Centrum Komunikacyjne to priorytetowa inwestycja, ani miasto, ani poznańskie schronisko, ani wreszcie PKP nie są zainteresowane pomocą w przeniesieniu zwierząt w bezpieczne miejsca. A koty pozostawione na terenie, na który w najbliższych dniach wjedzie ciężki sprzęt, skazane są na śmierć.

Na „Wolnych Torach” pozostało jeszcze około dziesięciu kotów. Po ich wyłapaniu trafiają one do domu tymczasowego, w którym czekają na nowych opiekunów. Jest to także czas na wyleczenie wszelkich dolegliwości, z którymi często borykają się bezdomne zwierzęta.

Dziewczyny opiekujące się „dworcowymi kotami” wciąż czekają na nowe domy dla swoich podopiecznych. Koty do adopcji to te, które udało się udomowić lub zostały zabrane ze stada w młodym wieku. Starsze, które długo żyły na wolności, potrzebują bezpiecznych zielonych terenów takich jak przydomowe ogródki i działki, stadniny, przyjazne zwierzętom gospodarstwa agroturystyczne itp.

Kot jest zwierzęciem bardzo terytorialnym, przyzwyczaja się do miejsca, po przeprowadzce będzie zdezorientowany, zestresowany. Dlatego po przeniesieniu na nowe miejsce musi pozostać w zamknięciu aby przyzwyczaił się do terenu. Może to być szopa, altana czy woliera. Dopiero kiedy oswoi się z nowym miejscem, przyzwyczai że dostaje jedzenie itp. można go wypuścić – powinno to trwać 10-14 dni — tłumaczy Marta Karbowiak, liderka wolontariuszek zajmujących się dworcowymi kotami.

Co ważne — koty, które znajdą nowy dom wciąż pozostają pod opieką wolontariuszek. Nowi właściciele mogą więc liczyć na pomoc w przypadku problemów zdrowotnych zwierzaka i wszelkie porady kociarek. Wszyscy, którzy mają możliwość przygarnięcia jednego z dworcowych kotów proszeni są o kontakt z wolontariuszkami. Dziewczyny czekają także na wsparcie finansowe. Środki potrzebne są na zakup karmy, opłaty za leczenie zwierząt a także transport kotów do nowych domów.

Wpłat finansowych (również przekazanie 1% podatku) dokonać można na konto Fundacji dla Zwierząt „Koci Pazur” z dopiskiem: „NA RZECZ KOTÓW DWORCOWYCH”: PKO BP 25 Oddział w Poznaniu, 51 1020 4027 0000 1402 0415 2856.

Dzięki uprzejmości Fundacji Koci Pazur można również przekazać 1% podatku. Wówczas w rubryce „cel szczegółowy” wpisać należy “KOTY Z DWORCA PKP/PKS” (KRS: 0000258643).

Osoba do kontaktu: Marta Karbowiak tel. 505552610 email: marta.karbowiak@yahoo.pl

Koty do adopcji http://www.kocipazur.org/index.php?id=1571
Strona na Fb http://www.facebook.com/pages/Pozna%C5%84skie-Koty-z-PKP-i-PKS/194617140633476

Read more

Film z przyszłością ;)

W ramach naszej współpracy z TriGranit Development Corporation powstało już kilka filmów dokumentujących przebieg prac na budowie nowego dworca kolejowego w Poznaniu. Jednak ten, który prezentujemy dzisiaj jest dla nas szczególny.

Film zapisany na srebrnym pendrive trafił do tuby z Aktem erekcyjnym, która została dziś uroczyście wmurowana do kamienia węgielnego centrum komunikacyjno-handlowego Poznań City Center. Do tuby trafiły też dzisiejsze wydania lokalnych gazet oraz zapisane w formie elektronicznej fotografie spotkanych na dworcu podróżnych i poznaniaków.

Podczas uroczystości Przemysław Terlecki, rzecznik firmy TriGranit żartował na temat elektronicznych pamiątek: Miejmy nadzieję, że za sto lat ktoś będzie w stanie to odczytać.

My także mamy taką nadzieję. A tych, którzy nie chcą czekać tak długo, już dziś zapraszamy na seans 😉

 

 

Read more

Lampiony Wolności w Poznaniu

Z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka w niebo poszybowało tysiące Lampionów Wolności. Wczoraj obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, ustanowiony przez ONZ w 1950 roku. Z tej okazji Stowarzyszenie Projekt:Polska oraz Fundacja Wspierania Twórczości, Kultury i Sztuki ARS zaprosili mieszkańców Poznania do wspólnego wypuszczenia w niebo lampionów wolności.

– Akcja to wyraz solidarności z osobami represjonowanymi przez łamiące prawa człowieka reżimy, nasz symbol wsparcia dla tych, którzy walczyli lub nadal walczą o wolność. Lampiony, które rozświetlą niebo nad Poznaniem, będą widokiem niezapomnianym, ale i skłaniającym do refleksji o tych, którzy muszą walczyć: o swoje prawa, o wolność słowa, o możliwość godnego życia w wolnym kraju – zapowiadali organizatorzy.

Nad Wartą pojawiło się tysiące poznaniaków. Każdy mógł zakupić lampion za 5 zł. Kwota uzyskana ze sprzedaży zostanie przeznaczona na wsparcie warsztatów dla dzieci organizowanych przez Fundację ARS.

Read more
Wielki jeż na ulicach Poznania

Gurumedia ze Stowarzyszeniem O2

GuruMedia rozpoczęło współpracę ze Stowarzyszeniem o2 – Dotleniamy miasto. Młoda organizacja ma już na koncie pierwszą akcję. W ramach Imienin ul. Św. Marcina przez Poznań przeszła kolorowa parada, a jej częścią była Jesienna Gwardia, za którą stoi Stowarzyszenie. Oczywiście byliśmy tam z nimi!
Zanim jednak Poznań zatopił się w smaku świetomarcińskich rogali (tych, którzy wciąż go nie znają – już zapraszamy za rok do stolicy Wielkopolski!) i atmosferze radosnego świętowania, poczyniliśmy kilka kroków, aby rozbudzić ciekawość poznaniaków. Pod osłoną nocy ulicami przemykał tajemniczy Jeż… Śledziliśmy go z kamerą. Zadbaliśmy także o to, aby o nocnych wędrówkach dowiedzieli się poznaniacy.
Byliśmy obok także wtedy, kiedy Jeż w otoczeniu liści, rycerzy i giermków sunął jesiennym korowodem.

Jesienna Gwardia była niekwestionowanym hitem tegorocznej parady świetomarcińskiej! Cieszy to zarówno członków Stowarzyszenia, jak i nas. Wieść niesie, że Jeż ma się pojawiać na korowodzie co roku. Już zapraszamy!

Tymczasem czekamy na kolejne działania nieustraszonych dotleniaczy miasta. Ponownie z nieskrywaną radością zajmiemy się działaniami PR oraz obsługą foto – video.

Polecamy: Stowarzyszenie o2 – Dotleniamy Miasto.

 

 

 

Read more

Jak się reklamować za pomocą video?

Świetnie wyszedł na tym szef kuchni Kevin Warren. Kevin prowadzi małą restaurację w Oakland w stanie Kalifornia i postanowił przedstawić swoją firmę za pomocą krótkiego filmu video.

Dzięki zgrabnej opowieści oraz fajnym ujęciom, udało się stworzyć bardzo przyjazny i ciekawy film dla internauty. Gdybym mieszkał w Oakland, chętnie odwiedziłbym tę knajpkę i spróbował dań, które zostały smakowicie przedstawione na filmie.

W 3,5-minutowym filmie szef kuchni sprzedał swoją filozofię, rozreklamował restaurację oraz zaprosił na prowadzone przez siebie kursy z gotowania, podsumowując – za pomocą obrazu oznajmił, że jest gotowy do pracy z Tobą.

Rewelacja! Czekamy kiedy film znajdzie się na YouTube  i jak powiedzie się video marketing.

Drugi film jest przykładem tego, w jaki sposób można zareklamować nasz specjał pokazując jego przygotowanie od samego początku.

Firma Kraft Foods postanowiła pokazać w jaki sposób robi deser czekoladowy z dodatkiem kawy zniewalającej zmysły – Carte Noire.

Efekt faktycznie zniewalający.

 

Jak zareklamować pizzę? Zrobić film wirusowy! Firma Hell Pizza (Piekielna Pizza) postanowiła nakręcić kilkuczęściowy film z możliwością wyboru kolejnych akcji przez internautę.

Krótkie video pokazuje w jaki sposób pracownicy pizzerrii poświęcają się, żeby dotrzeć z pizzą na czas.

Po roku czasu od umieszczenia całej serii na YouTube, łącznie obejrzało ją 4mln widzów!!!

Chcielibyście mieć tylu odbiorców?  🙂 – Zgłoście się do nas!

Read more

Huragan Irene i zwariowane pomysły użytkowników sieci

Huragan Irene absolutnie zdominował media oraz wirusowe video na całym świecie. Zróbcie sobie kawę, usiądźcie wygodnie i zrelaksujcie się przed niezłymi filmami. Rozpoczynamy cykl najlepszych filmów wirusowych tygodnia!

Ostatni weekend sierpnia był dla Amerykanów istnym horrorem. Władze Nowego Jorku – jednej z największych metropolii na świecie – ewakuowały ponad 400 tys. osób. Wcześniejsze komunikaty o zbliżającej się, niszczycielskiej sile wiatru i deszczu także zrobiły swoje. Mieszkańcy spakowali, co najcenniejsze, wsiedli w samochody i próbowali wyjechać z miasta. Nie było to proste – miliony aut totalnie zakorkowały autostrady.

W opustoszałym mieście zostali ludzie, którzy albo nie zrozumieli alarmu, albo stwierdzili, że to doskonała okazja do zasilenia szeregów łowców burz. A jak wiadomo ci ostatni teksty komunikatów alarmujących o niebezpiecznych anomaliach pogodowych zawsze odczytują tak samo: WOW, jaka świetna będzie impreza 🙂

 

Jeden facet stwierdził, że huragan Irene to idealny towarzysz na wycieczkę rowerową po mieście:

Inni wybrali zabawę na ulicy. Zamiast informacji o grożącym im niebezpieczeństwie, oni usłyszeli tylko, że są to doskonałe warunki do poślizgu…

 

Sztorm tropikalny przyniósł masę deszczu. Kilka miejscowości zostało zalanych. Dla niektórych to także była dobra informacja. Przecież w takiej sytuacji wystarczy wyjąć skuter wodny i zwiedzić na nim swoje miasto.

 

Niektóre ulice zalane były do tego stopnia, że ciężarówki Gwardii Narodowej jechały w wodzie po sam dach. Tak, tak, zobaczcie, co tam wyprawiają.

 

Do całej akcji nazwanej Irene Hurricane video doszło także nagranie nakręcone przez astronautów ze stacji astronomicznej. Zobaczcie piękne obrazy burzy z kosmosu.

Read more